CZTERY FUNKCJE PIENIĄDZA - Jacek Andrzej Rossakiewicz

money 1

Jacek Andrzej Rossakiewicz

CZTERY FUNKCJE PIENIĄDZA

Demonetyzacja złota (MFW 1976 rok) powinna uświadomić wszystkim ludziom naszej cywilizacji, że pieniądz jest tworem człowieka, zależy od jego zdolności, inteligencji, duchowości i od treści jego myślenia.

Taki pieniądz w ekonomii nazywany jest „pieniądzem fiducjarnym” (od łac. fides – wiara). W czasach złota i pieniądza z parytetem, pieniądzem fiducjarnym pogardzano (np. pieniądzem państw socjalistycznych) jako gorszym, później jednak (od 1976 roku) uczyniono ten właśnie pieniądz, pieniądzem o zasięgu międzynarodowym (dolar, euro) i obecnie ten właśnie pieniądz dominuje na świecie.

Właściwym pytaniem jest zatem pytanie o wiarę. Jaka wiara stoi lub powinna stać za pieniądzem fiducjarnym lub po prostu za pieniądzem, bo ten kruszcowy stał się już częścią historii?

Jaka wiara? - to pytanie o wartości i cele. Akumulacja kapitału poprzez oszczędność – cel obecny w ekonomii klasycznej (liberalnej) nie ma już żadnego sensu, bo pieniądz można wytworzyć w dowolnej ilości w bardzo krótkim czasie, trzeba tylko uznać zasadność takiego czynu, wiedzieć ile i po co. Pytanie o wartości i cele wiąże politykę finansową bardzo ściśle z systemami wartości religijnych i etycznych. Pieniądzem przestają „rządzić cyfry” i zasada zysku ponad wszystko. Etyczny redukcjonizm związany z pieniądzem kruszcowym i dominacją teorii liberalnej (neoliberalnej i libertariańskiej) w ekonomii, może i powinien zostać zakończony.   Obecnie pieniądz rzeczywisty i substytut pieniądza został powiązany z najnowszą wersją pieniądza, pieniądzem elektronicznym, dostępnym za pomocą elektronicznych kart płatniczych i kart kredytowych. W pieniądzu elektronicznym bankowy substytut znalazł najdoskonalszą niematerialną postać i bardzo trudno jest odróżnić oba rodzaje środków płatniczych, gdyż zostały one ze sobą ściśle związane i są oczywiście całkowicie wymienne. Jednak zasada prawna i różnica pomiędzy pieniądzem i substytutem pieniądza nadal pozostaje zauważalna. Pieniądzem rzeczywistym są wpłaty i przelewy pochodzące z pensji, dochodów ludzi uzyskiwanych w sektorze gospodarki realnej oraz z emisji pieniądza rzeczywistego dokonywanej na zlecenie państwa, co jest jednak zjawiskiem coraz rzadszym. Substytutem są oprocentowane kredyty udzielane przy coraz niższej rezerwie obowiązkowej, odsetki od kredytów i odsetki z oprocentowania kont i obligacji.   Substytut pieniądza zdominował system pieniądza elektronicznego. Narodowe banknoty są wycofywane z obiegu i wpłacane na konta, tam przynoszą zysk. W użyciu jest coraz więcej substytutu pieniądza, czyli oprocentowanego długu, który też jest coraz łatwiej zaciągnąć, (wystarczy przekroczyć stan konta, jeżeli posiada się kartę kredytową).   Obecnie emisja pieniądza i kreacja substytutu oraz ich dystrybucja stała się rzeczą łatwą. Wiąże się to z najnowszą postacią pieniądza; pieniądzem elektronicznym. Nowa forma pieniądza nie została jednak, jak dotąd, powiązana ze zmianą jego funkcji.

TRZY PODSTAWOWE FUNKCJE PIENIĄDZA

Przyjrzymy się funkcjom, które w dziejach ludzkości pełnił pieniądz. Pierwszą funkcją, do której pieniądz został powołany, było umożliwienie swobodnej wymiany przy użyciu pieniądza jako narzędzia pośredniczącego. Drugą funkcją pieniądza było określanie wartości towarów. Dzięki tym dwu funkcjom pieniądz pośredniczył w wymianie. Po trzecie pieniądz stał się bardzo wygodnym narzędziem podziału wytworzonych dóbr, pomiędzy członków danej wspólnoty. Pracownicy nie musieli czekać na wytworzony produkt, ale otrzymywali jego część w postaci wynagrodzenia za pracę. Takie zastosowanie pieniądza, przyczyniło się do uspołecznienia wytwórczości, budowania coraz bardziej złożonych struktur gospodarczych w celu produkcji dóbr i zaspokojenia potrzeb. (Istnienie pieniądza ułatwiło podział pracy). Łatwość podziału wartości produktu za pomocą pieniądza i konieczność takiej operacji ― bowiem coraz więcej ludzi nie wytwarzało dóbr finalnych, ale jedynie dobra pośrednie (półprodukty) ― wytworzyła normę: właściwego podziału dóbr, która sprowadzała się do kwestii podziału pieniędzy pomiędzy członków wspólnoty.

DWIE KONCEPCJE PODZIAŁU DÓBR

W tym zakresie zarysowały się dwie generalne koncepcje: pierwsza, podstawowa to postulat względnie równomiernego rozłożenia środków finansowych we wspólnocie, tak, aby wszyscy ludzie mogli zaspokoić swoje potrzeby korzystając ze wspólnego dorobku. (Ta idea jest szczególnie mocno podkreślana w koncepcjach ekonomicznych cywilizacji łacińskiej opartych na poczuciu międzyludzkiej solidarności, a wywodzących się z chrześcijaństwa). Druga idea to idea koncentracji dóbr w rękach ludzi do tego „najodpowiedniejszych”. Najpierw była to zasada koncentracji własności ziemskiej w rękach feudałów, zapewniających ludności ochronę ― spuścizna po starożytnej, pogańskiej formie cywilizacji łacińskiej, kontynuowana następnie, (dzięki zasadzie dualizmu władzy duchowo-świeckiej), w nowożytnej cywilizacji łacińskiej. Zasada koncentracji własności ziemskiej upadła wraz z feudalizmem (można tak stwierdzić w dużym uogólnieniu). Ale idea koncentracji własności pozostała i przyjęła nową formę wraz z rozwojem aktywności reprezentantów cywilizacji żydowskiej i wykreowaniem doktryny liberalnej. Tutaj przybrała ona postać zasady akumulacji kapitału. Znaczenie akumulacji kapitału uzasadniano możliwością coraz lepszego organizowania produkcji. Tę ideę wyznawał np. David Ricardo. Dla jej realizacji skłonny był zrezygnować z zasady sprawiedliwości społecznej, która jego zdaniem „opóźniała postęp”.

LIKWIDACJA TRZECIEJ FUNKCJI PIENIĄDZA W EKONOMII LIBERALNEJ

Idee Ricardo zdominowały ekonomię klasyczną tak skutecznie, że trzecia podstawowa funkcja pieniądza; sprawiedliwy i równomierny podział dóbr przestała być w ogóle dostrzegana. Ekonomię klasyczną zdominowała koncepcja Williama Petty’ego i „spiżowe prawo płacy”; dochód pracowników najemnych miał im wystarczać jedynie na przeżycie. Tak rażąca dysproporcja została zracjonalizowana ideą konieczności ponoszenia kosztów rozwoju dla dobra przyszłych pokoleń. W efekcie w ten właśnie sposób cywilizacja żydowska uzasadniła prawo jednostek do bogacenia się ponad miarę.

UPRZYWILEJOWANIE TEZAURYZACJI; CZWARTA FUNKCJA PIENIĄDZA

Praktyka finansowa polegała zatem na niesprawiedliwym podziale dóbr, czyli na zaniżaniu wynagrodzenia za pracę i przejmowaniu w ten sposób większości zysku przez organizatora produkcji, właściciela środków produkcji lub właściciela kapitału, który posłużył do zorganizowania przedsięwzięcia. Taka praktyka prowadziła do coraz większego rozwarstwienia majątkowego wspólnoty. Nadmiar pieniędzy u najbogatszych był coraz częściej gromadzony (tezauryzowany) a nie przeznaczany na organizowanie życia gospodarczego. Możliwość łatwej tezauryzacji bogactwa to czwarta funkcja pieniądza. Funkcja ta zrodziła się wraz z rozwarstwieniem majątkowym, jako skutek rezygnacji ze sprawiedliwego podziału dóbr. Idea koncentracji dóbr w rękach nielicznych właścicieli, jest zatem sprzeczna z zasadą właściwego ich podziału. Idei koncentracji kapitału nie będziemy zaliczać do trzeciej funkcji pieniądza, ale do czwartej, zgodnie ze stanem faktycznym rozwoju zjawisk finansowych i doktryny ekonomicznej. (Trzecia funkcja pieniądza zostanie dzięki temu oczyszczona z tego, co doprowadziło do jej samozaprzeczenia i zapomnienia).

FAŁSZYWY OBRAZ FUNKCJI PIENIĄDZA W EKONOMII LIBERALNEJ

Dzisiaj ortodoksyjna ekonomia neoliberalna wymienia tylko trzy funkcje pieniądza; pierwszą, drugą i czwartą. O trzeciej funkcji; zasadzie właściwego podziału dóbr nawet nie wspomina. Zasada akumulacji kapitału została w ekonomii liberalnej utożsamiona z oszczędzaniem, a oszczędzanie z przyszłą konsumpcją lub z przyszłymi inwestycjami (tzw. „wydatki końcowe”). Tezauryzacja spostrzegana jest zatem nie jako wycofywanie środków pieniężnych z obrotu, ale jako możliwe źródło przyszłych inwestycji. W ten sposób liberalni ekonomiści zrobili w ekonomii i w życiu społeczeństwa miejsce dla lichwy. Tezauryzowany pieniądz jest wypożyczany od posiadaczy kapitału na procent przez konsumentów i inwestorów. Gospodarka może się rozwijać pod warunkiem, że ludzie zapłacą rentę (haracz) właścicielom kapitału. Teraz widać dlaczego idea właściwego, sprawiedliwego podziału dóbr to największa „herezja” dla ekonomisty, który otrzymał wychowanie liberalne i nadal w nim tkwi.   Zakorzenienie pieniądza w kruszcu ułatwiło stworzenie niepełnej wizji roli pieniądza w ekonomii oraz wyeliminowanie jego trzeciej funkcji: właściwego podziału dóbr. Można podziwiać skuteczność perswazji teoretyków liberalizmu ekonomicznego, bowiem trzecia funkcja pieniądza jest mocniej z nim związana niż czwarta: tezauryzacja.

WYELIMINOWANIE W EKONOMII LIBERALNEJ TEGO, CO NAJWAŻNIEJSZE

W zasadzie to na realizacji właściwego podziału dóbr za pomocą dystrybucji pieniądza oraz jego emisji polega umiejętność zarządzania gospodarką, a przedstawienie właściwej teorii w tym zakresie jest najważniejszym zadaniem ekonomisty.   Trzy pierwsze funkcje pieniądza są najważniejsze. Umożliwienie swobodnej wymiany, wyrażanie wartości towarów i właściwy podział produkowanych dóbr. Są to pozytywne funkcje pieniądza. Właściwy podział to podział nie tylko w celach konsumpcji, ale i produkcji. Natomiast tezauryzacja najczęściej ma funkcje negatywne. Czwarta funkcja (tezauryzacja) stoi w opozycji do trzech pozostałych funkcji i jest głównym źródłem kłopotów, jakie przynosi społeczeństwu, tak traktowany pieniądz.   Już Platon i Arystoteles dostrzegali umowność pieniądza, możliwość zastąpienia go pieniądzem niekruszcowym: "znakiem służącym do wymiany”. W Etyce nikomachejskiejArystoteles precyzyjnie określa naturę pieniądza: "...jest czymś nie przyrodzonym, lecz ustanowionym przez prawo (...) i w mocy naszej leży zmienić go i uczynić bezużytecznym."Arystoteles bardzo negatywnie oceniał lichwę. Jest to według niego działanie niezgodne z naturą pieniądza, ten bowiem został ustanowiony do ułatwienia wymiany towarowej, a nie do bogacenia się w formie gromadzenia środków wymiany: "...a już z najzupełniejszą słusznością znienawidzone jest rzemiosło lichwiarza, ponieważ w tym wypadku osiąga się zysk z samego pieniądza, który mija się ze swym przeznaczeniem. Stworzony został bowiem do celów wymiany, a tymczasem poprzez pobieranie procentów sam się pomnaża. (...) Toteż ten sposób zarobkowania jest w najwyższym stopniu przeciwny naturze".    

NIEBEZPIECZEŃSTWA JAKIE NIESIE ZE SOBĄ TEZAURYZACJA

Tezauryzacja to rezygnacja z wymiany i utrudnianie jej innym. Zmniejszenie ilości pieniędzy na rynku, zmniejsza obrót, powoduje deflację, w skrajnych wypadkach obniża ceny towarów; wszystko to rodzi niebezpieczeństwo bankructwa dla firm i utrudnia zaspokojenie potrzeb ludziom. W efekcie tezauryzacji mniejsza ilość pieniędzy pozostaje do podziału, co przyczynia się do powstawania ubóstwa pomimo obfitości produkowanych towarów. Z tych wad tezauryzacji zdawali sobie sprawę już cesarze chińscy i wprowadzili papierowy pieniądz terminowy, wymieniany co trzy lata. W ten sposób mogli kontrolować tezauryzację. Natomiast w doktrynie cywilizacji żydowskiej; liberalizmie ekonomicznym, tezauryzacja została uprzywilejowana i odgrywa kluczową rolę; umożliwia lichwę, która jest sposobem panowania nad reprezentantami innych cywilizacji.   Pozytywna funkcja gromadzenia pieniędzy to czasowe kumulowanie środków finansowych, po to, aby zrealizować społecznie użyteczne przedsięwzięcie. Inny pozytywny aspekt gromadzenia pieniędzy to oszczędzanie na zakup artykułu, którego cena przekracza nasz jednorazowy dochód. W tym przypadku mamy do czynienia z oszczędzaniem, nie jest to tezauryzacja. (Dzisiaj taką konieczność oszczędzania można ograniczyć poprzez bezodsetkowy kredyt, choć współczesna bankowość bezodsetkowa powstała w latach 70. XX wieku po wyzwoleniu się państw arabskich z kolonializmu. Obecny neokolonializm niszczy w pierwszej kolejności bezodsetkową bankowość.   Typowa tezauryzacja to trwałe gromadzenie pieniędzy po to, aby czerpać korzyści z ich wynajmowania, czyli z lichwy. Wokół takiego pomysłu zorganizowana jest ekonomia liberalna i finansowy kapitalizm. W istocie tę zasadę unieważniła demonetyzacja złota, choć zjawisko to nie zostało jeszcze zrealizowane.   Negatywne zjawiska towarzyszące pieniądzom powstały wraz  tezauryzacją, ono samo zaś wynikało z ludzkiej chciwości — chciwość zaś z lęku i poczucia małej wartości. Złoto, pieniądz kruszcowy i lichwa rozwijały negatywne cechy w człowieku; egoizm, zachłanność, lęk, poczucie małej wartości (poczucie wartości zostało uzależnione od faktu posiadania pieniędzy i z niego wynikało) brak solidaryzmu z innymi. Lekarstwem na te przypadłości miał być właśnie „skarb” — zgromadzony i powiększany przez odsetki. Ludziom egoistycznym daleko było do zrozumienia, że oprocentowany pieniądz nie jest lekarstwem na ich dolegliwości, a wręcz przeciwnie, że ich miłość do pieniędzy jest przyczyną choroby całego społeczeństwa.

Jacek Andrzej Rossakiewicz

Wyślij innym: Facebook Twitter Google Plus

Podobne artykuły

comments powered by Disqus